wywiad z Lior Rokah-Kor finalistką w konkursie make me! 2019

NEW PL

Motywem przewodnim Łódź Design Festival 2019 było “dobre życie”. Co ono dla Ciebie oznacza? Uważasz, że można je zaprojektować?
Lior: Dobre życie mierzone jest zwykle pieniędzmi i bogactwem. Jednak dla mnie miarą życia jest jakość i tutaj, jako projektantka, mogę wywierać wpływ. Z mojego punktu widzenia projektujemy produkty w celu poprawy jakości życia wszystkich żywych istot na tym świecie.

Co zainspirowało Cię do stworzenia wyróżnionego w konkursie make me! projektu Behind Our Daily Meals?
Lior: Projekt stworzyłam w 2010 roku, w ramach kursu o nazwie „IDEA” podczas moich studiów akademickich w Shenkar College of Engineering and Design w Izraelu. Poproszono nas o stworzenie projektu związanego z konkretną kwestią polityczną, która jest dla nas ważna i w której chcemy zabrać głos. Niekoniecznie musieliśmy opracować funkcjonalne produkty, ale raczej stworzyć obiekty nawiązujące do tematu, w który postanowiliśmy się zaangażować. Jako weganka od wielu lat i działaczka na rzecz praw zwierząt, wybrałam do mojego projektu temat praw zwierząt. Stworzyłam ceramiczną zastawę stołową, która poprzez sielankowe obrazy przedstawia zwierzęcy przemysł spożywczy. Projekt ma na celu pobudzenie moralnej dyskusji na temat zasadności wykorzystywania zwierząt i ich podstawowych praw.

LIOR INTERVIEW 4

Jak przebiegał proces tworzenia gotowego obiektu do wystawy?
Lior: Projekt stworzyłam w ramach studiów akademickich i przez lata był dobrze utrzymany.
Etapy pracy twórczej: najpierw stworzyłam różne ceramiczne zastawy stołowe korzystając z form gipsowych, potem je pomalowałam (ten etap był stosunkowo długi, ponieważ trochę czasu zajęło mi osiągnięcie założonego efektu, z którego będę zadowolona), a na koniec wypaliłam naczynia w piecu ceramicznym.
Podczas malowania naczyń ważne było dla mnie wybranie co najmniej jednego scenariusza z trzech głównych gałęzi przemysłu zwierzęcego: mięsnego, nabiałowego i jajczarskiego. Mimo trudności w oglądaniu tego rodzaju zdjęć obejrzałam ich setki i wybrałem te, które szczególnie mnie dotknęły. Zauważyłam, że o wiele łatwiej jest nam wyrazić współczucie dla zdjęcia jednego zwierzęcia niż setek naraz. Szukamy tego wyrazu w ich oczach i zdajemy sobie sprawę z cierpienia zwierzęcia. Po wydrukowaniu wybranych zdjęć namalowałam każde z nich akwarelami na papierze. Kiedy skończyłam malować wybrane przeze mnie sceny, pokazałam je ludziom wokół mnie i przestudiowałam ich reakcje. Te sceny, które najbardziej dotknęły ludzi namalowałam na ceramicznych naczyniach. Każdy scenariusz dopasowałam do konkretnego rodzaju naczynia: miska na płatki dla przemysłu mleczarskiego; duży płaski talerz dla przemysłu mięsnego; itd. Ostatnim etapem tego procesu było wybranie pięciu naczyń, z których byłam najbardziej zadowolona i wypalenie ich w piecu ceramicznym. Tworzyłam swoją pracę w pracowni ceramicznej, gdzie wielu studentów natknęło się na projekt. Ku mojej radości kilka osób podeszło do mnie i powiedziało, że moja praca pobudza do myślenia i wpłynęła na nich.

Jak wygląda praca nad projektem w tym momencie? Czy będziesz go rozwijać?
Lior: Nie pracuję już dziś nad nim, ponieważ jest to projekt krytyczny i niekomercyjny.

Pracujesz w tej chwili nad czymś innym?
Lior: W ostatnich latach skoncentrowałam się na tworzeniu produktów opartych o wartości, które przyczyniają się do rozwoju świata i nie są szkodliwe dla środowiska. Dziś jestem starszym projektantem w firmie start-upowej, która opracowuje innowacyjne produkty cyfrowe pomagające osobom z ADHD. Ponadto swój czas poświęcam na projektowanie i wdrażanie własnych pomysłów.

Czy uczestnictwo w finale i wystawa make me! 2019 okazały się pomocne? Jak postrzegasz udział w konkursie?
Lior: Udział w konkursie był dla mnie bardzo fascynującym doświadczeniem. Z przyjemnością poznałam wielu utalentowanych projektantów z całego świata - każdego z własnymi zainteresowaniami, własnym światopoglądem, własnym stylem itp. Wspaniale było zobaczyć mój projekt zaprezentowany obok tylu imponujących projektów i zobaczyć, jak goście wystawy zareagowali na niego. To było wyjątkowe doświadczenie, którego nigdy nie zapomnę.

Jakie masz plany zawodowe na, powiedzmy, pięć najbliższych lat?
Lior: Moje plany na najbliższe 5 lat to kontynuacja rozwoju własnych umiejętności i bycie wartościową projektantką dla firmy, w której pracuję. Ponadto planuję uczestniczyć w rozwijaniu produktów, których świat naprawdę potrzebuje, wprowadzających zmianę na lepsze i przyjaznych dla środowiska.

Na co powinni zwracać największą uwagę młodzi, debiutujący projektanci? Jakiej rady mogłabyś udzielić osobom, które chcą zgłosić się do konkursu?
Lior: Nie działaj ponad ego, pozostań pokorny i ciągle zadawaj sobie pytanie - czy produkt, który przynoszę na świat ma prawdziwie odpowiedzialne uzasadnienie dla własnego istnienia?

LIOR INTERVIEW 3


Na koniec mamy dla Ciebie jeszcze coś w rodzaju kwestionariusza:
Jeśli mógłbyś być autorem dowolnego projektu z historii ludzkości, co by to było?
Lior: Chciałabym zaprojektować pierwsze koło ;)

Jak myślisz, jakiego przełomowego rozwiązania technologicznego dożyjesz? Czego najbardziej nie możesz się doczekać?
Lior: Nie mogę doczekać się dnia gdy mięso hodowane komórkowo zostanie opracowane jako nadający się do sprzedaży produkt i stanie się dostępne dla wszystkich. Kiedy tak się stanie, i ludzie będą spożywali więcej mięsa hodowanego komórkowo niż „zwykłego”, na świecie będzie mniej głodu, mniej zanieczyszczenia powietrza i mniej cierpienia zwierząt.

Kto jest aktualnie dla Ciebie najważniejszym projektantem?
Lior: Nie sądzę, że mam „jednego najważniejszego” projektanta, ale naprawdę doceniam Sama Hechta.

Czy możesz wymienić najciekawszych Twoim zdaniem projektantów?
Lior: Lubię Gerchica i Stefana Dieza.

Co powinno się znaleźć na najlepiej zaprojektowanej pizzy?
Lior: Bardzo smaczny ser z nerkowca, karczoch, oliwki Kalamata i słodki ziemniak.

Jaką książkę wartą polecenia czytasz albo przeczytałaś ostatnio?
Lior: „Sapiens: krótka historia ludzkości” Yuvala Noaha Harariego.

Twoje trzy ulubione seriale to:
Lior: Wielkie kłamstewka, Dziewczyny i Żona idealna.

Twoja ulubiona scena z filmu to:
Lior: Scena spaghetti w Zakochany kundel.

Posiadasz bilet w jedną stronę. Gdzie się wybierzesz?
Lior: Nigdzie, zostałabym tu gdzie jestem :)

The Rolling Stones czy The Beatles?
Lior: The Beatles.

Rihanna czy Beyonce?
Lior: Beyonce.

Star Wars czy Star Trek?
Lior: Star Trek.

Superman czy Batman?
Lior: Superman.

Psy czy koty?
Lior: Mam oba… ale jeśli muszę wybrać… koty.

Dzięki za ciekawą rozmowę!
Lior: Dzięki!

nie pokazuj więcej